Reklama

AdSense:

Linki sponsorowane

Od biurka do...

Gazeta Stołeczna nr 10, wydanie waw z dnia 12/01/1995 GAZETA O STOŁECZNEJ, str. 10

Najpierw były ceny ze stołecznych bazarów, kronika sądowa, repertuary kin i teatrów oraz adresy powstających nocnych sklepów i całodobowych stacji benzynowych. Pierwsze numery "Stołecznej" tworzyły same kobiety: trzy dziennikarki i redaktorka. Dokładnie pięć lat temu, na jednej z wewnętrznych stron warszawskiego wydania "Gazety Wyborczej", ukazała się pierwsza "Gazeta Stołeczna", jeszcze bez winiety. Miała wychodzić co siedem dni. Ale już w następnym tygodniu stycznia ukazała się dwa razy, a w marcu miała pięć wydań tygodniowo - od wtorku do soboty włącznie. Samodzielną gazetą z własną winietą (wyraz "Gazeta" drukowany był na czarno, "Stołeczna" - na czerwono) "Stołeczna" stała się 4 marca 1991 r. Miała sześć wydań w tygodniu, a od 27 kwietnia w każdy piątek czytelnicy dostawali "Gazetę na Weekend", którą tworzyli Ewa Smoleńska i Jacek Fronczak. Od Niny do Szefuska W pierwszym zespole, kierowanym przez Ninę Wojciechowską, pracowały trzy osoby: Agnieszka Piotrowska i Elżbieta Natali zbierały ceny ze stołecznych sklepów i bazarów, a Ariadna Henclewska (dziś - Machowska) pisała kroniki sądowe. Zespół się powiększał. Ninę wspomogła Ewa Maziarska. Wieści z Ratusza zaczęła zbierać Jolanta Koral, a Filip Frydrykiewicz, nim przejął po niej ten obowiązek, zajmował się najpierw policją, potem drogami i komunikacją. Waldemar Kumór, który dziś zajmuje się finansami państwa, pierwsze dziennikarskie kroki stawiał na stołecznych przystankach - sprawdzał "jak kursują autobusy". Wkrótce stał się postrachem kierowców - po jego publikacjach wzywani byli na dywanik do ówczesnego dyrektora MZK. W 1991 roku zastępcą Niny Wojciechowskiej został Jacek Kamiński. Pod koniec roku władzę w "Stołecznej" przejął Jacek Fronczak. Jego miejsce zajął w styczniu 1993 roku Dariusz Fedor. Fronczak został kierownikiem działu reklamy i ogłoszeń "Gazety". Rok temu kierownictwo przejął Wojciech Fusek (przedtem szef działu sportu). Od kąta do newsroomu Kiedy redakcja mieściła się przy Iwickiej 19 (w dawnym żłobku), zajmowaliśmy dwa biurka i jeden komputer. Pokój dzieliliśmy z sekretarkami kierownictwa redakcji i działem terenowym. Potem dostaliśmy dwa pomieszczenia po przeciwnych stronach korytarza. Jeszcze w starej siedzibie zaczęli nas "składać" stołeczni operatorzy komputerów. Od początku aż do dziś jednym z nich jest Hania Mądra, a drugim od czterech miesięcy Sylwek Dmowski. W październiku 1991 r. wprowadziliśmy się do przestronnego news roomu przy ul. Czerskiej. "Stołeczna" stale się rozrastała - swoje strony dostały kultura, rynek i sport. Dziś codziennie mamy przynajmniej dziewięć kolumn tekstów. Dwie strony zajmuje informator i kolejne dwie repertuary. A w soboty - osiem stron weekendu. W styczniu 1991 roku w "Stołecznej" pracowało 14 osób, rok później - dwa razy tyle, w połowie 1993 r. - 35. 1994 rok witało już tylko 26 osób - spora część zespołu odeszła do "Życia Warszawy". Dziś na etacie jest 37 osób. Wielu pracowników "Stołecznej" zasiliło inne działy "Gazety". GOSPODARCZY: Ewa Maziarska, Alicja Dąbrowska, Robert Jakubowski - redagują teksty, Waldemar Kumór pisze o budżecie, Jacek Pawlicki stał się specjalistą w handlu zagranicznym, Piotr Orlik zdobywa szlify w bankowości, Marek Wielgo jest niekwestionowanym autorytetem w sprawach mieszkaniowych, Adam Taukert walczy z towarzystwami ubezpieczeniowymi, Hanna Nowakowska przekopuje się przez akta sądowe. POLITYCZNY: Jolanta Koral troszczy się o sferę budżetową, Katarzyna Kęsicka tropi afery kryminalne. SPORTOWY: Andrzej Olejniczak jest szefem działu. KULTURA: Jacek Szczerba, Andrzej Saramonowicz. REPORTAŻ: Ariadna Machowska, Leszek K. Talko. OPINIE: Jan Cywiński. Dawni "stołeczniacy" pracują też w innych gazetach: Nina Wojciechowska w "Rzeczpospolitej", Jacek Kamiński, Iwona Kazimierska, Ewa Wesołowska, Katarzyna Żuczkowska, Krystyna Kosicka, Wojciech Romański, Ireneusz Dudziec w "Życiu Warszawy", Marcin Gocłowski w "Nowej Europie", Wiesława Górska w "Claudii", Darek Rostkowski i Katarzyna Niemczycka w "Super Expressie", Aldona Bejnarowicz w "Echu Nadwiślańskim". Tylko Jolanta Skawrońska porzuciła prasę dla Radia "Kolor". Agnieszka PIETRASZEK (pięć lat w "Gazecie Stołecznej)

Źródło: GW



Małe Elektrownie Wodne beskid śląski Onlinowa księgarnia aranżacja wnętrz Kawały