Kombi, off-road czy minivan?
MAGAZYN nr 1 dodatek do Gazety Wyborczej nr 1, wydanie waw z dnia 02/01/1998 - 03/01/1998 SAMOCHODY, str. 29Przyszłość należy do samochodów małych, o "sprytnej" konstrukcji, łączących cechy aut terenowych, kombi i minivanów - uważa japońska Honda. Renomę w świecie Honda zdobyła nadając swoim modelom wizerunek aut sportowych, wyposażonych w zaawansowane technologicznie konstrukcje. Jednak w ostatnich latach najwięcej popularności i pieniędzy w Japonii koncern Honda zdobył dzięki minivanom i samochodom niby-terenowym. Ich prekursorem był model Shuttle, pojemniejsza odmiana Hondy Civic, z napędem na cztery koła, przypominająca trochę kombi. Przed laty Shuttle cieszył się sporą popularnością, także w Europie. Później Honda skupiła się na produkcji aut konwencjonalnych typów. Jednak mniej więcej trzy lata temu na rodzimym rynku koncern pokazał nowe oblicze, producenta tzw. pojazdów wypoczynkowych (RV - recreational vehicles). Jeden za drugim do salonów Hondy zaczęły wtedy trafiać szalenie modne w Kraju Kwiatnącej Wiśni modele Odyssey (w Europie znany jako nowy Shuttle), niby-terenowy CR-V, duży minivan Stepwagon i pudełkowate auto S-MX. Być może te cztery modele wkrótce uzupełni trio mniejszych, pokrewnych koncepcyjnie aut. Tworzą one rodzinę aut "J" - jak "Joy" (po angielskiu - radość) i jednocześnie jak "Joint" (po angielsku - związek). Albowiem jazda nimi - chce Honda - ma dawać radość i poczucie bliskiego związku kierowcy z samochodem. Zaprojektowano je z myślą o stworzeniu aut łączących cechy samochodów terenowych, minivanów i samochodów kombi. Są nieduże, długości ok. 3,7-3,9 m. Dzielą też między sobą ten sam napęd: silnik o pojmemności 1500 ccm, współpracujący z bezstopniową automatyczną skrzynią biegów. Pomiędzy minivanami i samochodami terenowymi mieści się model J-MJ. Pudełkowata karoseria, przykryta przezroczystym dachem, kryje wymyślnej konstrukcji podłogę. Fotele można złożyć tak, by tworzyły równą powierzchnię z częścią bagażową. A kiedy złożyć i schować pod deską rozdzielczą kierownicę, wnętrze auta przekształca się w niewielką pustą salkę. Wystarczy teraz wyjąć wielokierunkowe głośniki, aby uczynić z niej minisalkę koncertową, w której muzyki można słuchać na leżąco. Ideał dla melomanów, którzy weekendy chcieliby spędzać słuchając muzyki gdzieś w ostępach natury, spoglądając w chmury czy gwiazdy. Między samochodem terenowym a kombi sytuuje się dwudrzwiowy model J-WJ. Jazdę po bezdrożach umożliwia podniesione zawieszenie, dużej średnicy koła i stały napęd na cztery koła. Od klasycznej terenówki odróżnia auto łagodniejsza charakterystyka pracy układu napędowego i kształt karoserii - odpowiedniejszy dla pojazdów poruszających się głównie po mieście. Wreszcie gdzieś między kombi a minivanem umieścić należy model J-MW. Dzięki czterem drzwiom, przesuwanej tylnej kanapie i schowkom pod podłogą nadaje się dla rodzin - zarówno do jazdy na co dzień, jak i na weekendowe wypady za miasto. Mimo sukcesów w konstruowaniu wielofunkcyjnych samochodów, Honda nie zapomniała o pojazdach sportowych. Na dokładkę do rodziny aut "rozrywkowych", jednocześnie japoński koncern pokazał sportowy model J-VX. Auto ma kształt pocisku, o tępo zakończonym tyle i części silnikowej kończącej się gwałtownym, prawie ostro zarysowanym przodem. Wrażenie dynamiki potęgują - z tyłu błotnik, w kształcie napiętego mięśnia, z przodu - duży, umieszczony nisko wlot powietrza do chłodnicy, a z boków - wydłużone okna, przypominające w zarysie łezkę. W kabinie panuje wrażenie rozległej przestrzeni m.in. dzięki oszklonemu dachowi. Kierowca siedzi w kubełkowym fotelu w stylu siedzeń tramwajowych. Ta Honda ma promować "nową wartość" dla aut sportowych - czyli ekologię. Samochód wyposażono więc w eksperymentalny trzycylindrowy silnik o pojemności 1000 ccm, wykonany w ekonomicznej technice bezpo- średniego wtrysku benzyny. Współpracuje on z silniczkiem elektrycznym, wspomagającym silnik benzynowy np. przy przyspieszaniu. Dzięki temu model J-VX zużywałby średnio około 3,3 l benzyny na 100 km. Prawdopodobnie ten prototyp przeistoczy się w nową odmianę seryjnej Hondy CRX. Ale prawdopodobnie - z konwencjonalnej konstrukcji silnikiem. [podpisy pod foto.] Od góry: Honda J-WJ: światła są umieszczone w tylnych słupkach; na tablicy rozdzielczej królują kolorowe zegary. Pokryte plastikami, jak w wyścigowej motorówce, wnętrze sportowej Hondy J-VX trzycylindrowy ekonomiczny silniczek pasuje raczej do miejskiego "malucha" niż sportowego wozu.
Źródło: GW